Meblujemy własne mieszkanie

Umeblowanie domu to nie lada wyzwanie. Obowiązkowe meble typu kanapa, łóżko, teoretycznie łatwo wybrać, w praktyce jednak nawet to może stanowić trudność. Styl mebli nie może być dla siebie sprzeczny, muszą do siebie pasować. Zazwyczaj sklepy trochę ten problem ułatwiają, posiadając w swojej ofercie głównie elementy uniwersalne.

Przy okazji przechadzając się po sklepach meblowych można zaobserwować, w jakiej aranżacji takie meble najlepiej się komponują, z jaką ścianą i dodatkami. Takie miejsca znacznie ułatwiają proces inspiracji, w wyszukiwaniu produktów właśnie do swojego domu. Patrząc na wystrój jednego boksu w sklepie, można zauważyć, z czym dane łóżko czy szafki się komponują, jaka kolorystyka wygląda fajnie w takim połączeniu. Może to też być inspiracja dla kogoś, kto nie do końca wie, jak skomponować pokój dla dziecka czy własną sypialnię.

Prezentacja w sklepie czy dom?

To, że w sklepie jest właśnie tak wszystko ułożone, nie znaczy, że w domu ma być identycznie, gdyż sami dla siebie meblujemy mieszkanie. Warto jednak wiedzieć, że owa prezentacja składa się z elementów do sprzedaży, więc, jeśli komuś taki styl i wygląd się podoba, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wszystkie produkty zakupić w sklepie. Oczywiście można też posłużyć się częściowo stylem prezentowanym w boksie, a częściowo samodzielnie coś wymyślić. Boksy reklamowe po prostu pokazują, jak wyglądają poszczególne produkty w połączeniu z innymi i co można dopasować, żeby do siebie pasowało. Taka prezentacja to jeszcze nie dom, ale jak najbardziej wizję sprzedawców można przenieść do własnego mieszkania i odwzorować inspiracje ze sklepu, we własnym pokoju.

Własna wizja czy pomoc sprzedawców?

Jeśli ktoś ma konkretne wytyczne, według których wchodzi do sklepu, ponieważ wizja meblowania domu jest już ustalona, nie ma potrzeby angażowania sprzedawcy w dopasowanie czegokolwiek. Sprzedawcy jednak spełniają swoje zadanie służąc pomocą komuś, kto chce zakupić meble, wie do czego mają służyć ale nie do końca umie sprecyzować, jak chciałby mieć w domu. Po to są pracownicy, żeby podpowiedzieć, jaki jest dom, czego dana osoba oczekuje i w jakich kolorach czuje się najlepiej.